Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku w Andrychowie

menu

Wieczór z poezją Anny Kamieńskiej

03 grudnia 2025
piątek, 29 listopada 2025
Wieczór z poezją Anny Kamieńskiej
Podczas listopadowego spotkania zetknęliśmy się z poezją Anny Kamieńskiej /ur.1920 r. - zm.1986r./. Przed II wojną światową Kamieńska odbyła studia pedagogiczne na Uniwersytecie Warszawskim, po wojnie natomiast klasyczne. Podczas okupacji prowadziła tajne nauczanie. Poetka, od debiutu w 1949 roku do ostatnich lat życia, wydała kilkanaście tomików wierszy. Rozgłos zyskała jednak w ostatnich dwudziestu latach życia.
O swoim urodzeniu pisze:
„Urodziło mnie miasteczko o dzikiej nazwie półruskiej
Krasnystaw odbijał zachody jarzębinowym pluskiem.
…………………………………………………………………….
Urodził mnie ten rok wojenny. Bujne chwasty
Wyrosły wyżej okien, a lęk w posąg zastygł.

Dzieciństwo spędziła na Lubelszczyźnie. Najlepiej wspomina czasy spędzone u Dziadków w Świdniku.
Szczęśliwi są nasi dziadkowie
Na zielonej jak liść fotografii.
Nasza młoda zakochana babka
Kładzie głowę na ramieniu męża
[…]
W przechylonej jej szyi gra szczęście,
jak muzyka w instrumencie umarłym. /Milczenia/
Pani Krystyna przedstawiła Kamieńską jako poetkę codzienności, łączności z naturą i liryki religijnej.

Jej motto: "Być człowiekiem - to pragnąć być wszystkim.”
Zauważmy: "pragnąć" bo „być” nieco trudniej. Jest to poczucie łączności z naturą, nieustanne przymierzanie się do skali istnienia natury, od ważki, ptaka, zająca – po całą Ziemię.

Wody biegnące,
Ścieżki dzwoniące
Powiedzą o życiu.
Nie umrę… aż mnie porzuci niebo, morze, gwiazda, głaz i zawieja…”

Dla poetki ciało jest identyczne z całą ożywioną materią świata, przy czym żywe jest zgoła wszystko, i Ziemia i wszechświat. Wszystko tak samo trwa i tak samo przemija.
W jej wierszach znajdujemy ból związany z utratą bliskich, ogromną tęsknotę, próbę przywołania ich do powrotu. Tak pisze do zmarłego męża:

Ulałabym Ci wina
Nakruszyła chleba
abyś powrócił,
-------------------
słowa bym ci ułamała
i snu bym Ci uchyliła
i krwi bym Ci utoczyła..
………………………….
Abyś się w sobie obrócił
Abyś wrócił
Na chwilę
/Biały rękopis/

Poszukiwanie sensu istnienia kieruje ją w stronę religii, ale cały czas jest to postawa poszukująca, zadająca pytania, niepokorna.
Modlitwa:
Z iskry prochu ulep mnie na nowo
znów zasadź drzewa w moim ogrodzie
jeszcze raz daj mi niebo nad głową
Bym Ci mogła przeczyć rozumami
Przywoływać wszystkimi płaczami,
Odnajdywać jak miłość wargami.

Napisała wiele utworów wyrastających z pisma świętego. Była nazywana poetka religijną, ale wybitny poeta ksiądz Jan Twardowski zauważa, że mówienie o Niej, wyłącznie jako o poetce religijnej, wydaje się być uproszczeniem. Jej twórczość odsłania dramat naszej egzystencji i jednocześnie jest nieustannym poszukiwaniem Boga.
Taka dwoistość jest częstą cechą ludzi poszukujących. Poetka w swoich wierszach nie daje odpowiedzi gotowych, raczej opisuje swoje zmagania, docieka
egzystencjalnej prawdy. Tym, którzy szukają jedynej słusznej drogi podpowiada:

„Jeżeli Bóg jest jeden, znaczy że wszyscy dążymy do jednego celu. Stąd wartość wszystkiego co łączy a nie rozdziela.”

Tekst, na podstawie unikatowego "Folderku” mgr Krystyny Korbut-Płonki, opracowała Róża Maszczyńska

Projekt, realizacja i sponsoring strony