W dniu 8 czerwca odbył się wykład pt. „Od Atlantyku do Amazonki” blogierki, podróżniczki Marioli Wój
Opowiadała o swoich podróżach w Ameryce południowej.. Była w Patagonii, krainie geograficznej rozciągającej się w południowej części Ameryki Południowej, od Argentyny, do Chile. Zwiedziła- Lądolód Patagoński Południowy; trzy największe to: Upsala, Viedma i Perito Moreno.
Po parku Los Glaciares (Argentyna), który obejmuje góry, lodowce, jeziora, rzeki i strumienie w południowej Patagonii pojechała do Parku Narodowego Torres del Paine (Chile), którego charakterystycznym punktem jest Torres del Paine, największa atrakcja turystyczna parku, określane są trzy skalne wieże o wysokości 2500, 2460 i 2260 metrów n.p.m., Dalsza podróż Punta Arenas leży 250 kilometrów na południowy wschód od Puerto Natales, na brzegu Cieśniny Magellana, rozwinęło się dzięki owcom i Europejczykom. Do portu zawijały kutry rybackie, statki okrążające przylądek Horn oraz statki z naukowcami badającymi Antarktykę.
Calama, to miasto duchów Chuquicamata i niegdysiejsza oaza Chiu Chiu. to właściwie nazwa kopalni miedzi.
Następny etap podróży to, pustynia Atakama, najsuchszą pustynię świata. Atakama obejmuje pas lądu o długości trochę ponad tysiąca kilometrów i szerokości do stu kilometrów, w środkowej części kontynentu południowoamerykańskiego, między Pacyfikiem a Andami. Żeby zobaczyć Salar de Atakama, gejzer Tatio czy Księżycową Dolinę trzeba jechać do San Pedro de Atakama oddalone o 18 kilometrów, jest tam jezioro Cejar w rzeczywistości są to trzy jeziora: Cejar, Piedra i Baltinache.
Ostatnie opowiadanie było o brazylijskim architektcie Oskarze Niemeyer , przedstawiciel architektury modernistycznej. zaprojektował około 200 budynków i budowli min. Palácio do Planalto siedziba prezydenta Republiki Brazylii.
Od kilku lat prowadzi też w internecie blog „Emerytka w podróży”, na którym dzieli się swoimi wrażeniami .Udowadnia, że jeśli bardzo się chce, to nawet w odległą podróż można się wybrać solo – i doskonale się bawić.
