Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku w Andrychowie

menu

SPOTKANIE Z POEZJĄ

04 maja 2026
W dniu 24.05.2026 r. odbyło się spotkanie z poezją prowadzone przez mgr Krystynę Korbut-Płonkę.
Tematem spotkania była „Poezja krakowska z czasów Wolnego Miasta Krakowa w latach 1815-1846”.
SPOTKANIE Z POEZJĄ


Niepodległe i ściśle neutralne miasto Kraków z okręgiem, było rzeczpospolitą demokratyczną (95000 mieszkańców), kontrolowaną przez 3 rezydentów „mocarstw opiekuńczych” odwołanych wkrótce przez cara Aleksandra I na rzecz nadzorującego odtąd senatu. Wbrew pozorom wolnej Rzeczypospolitej ostrzejszą była niż w Królestwie Polskim. Mimo tego życie umysłowe, w tym literatura, było w tym czasie obfite i interesujące, szczególnie poezja, którą poddał omówieniu i interpretacji Kazimierz Sosnowski w pracy magisterskiej na wydziale polonistyki UJ, wydanej w 1901 r.

Omawiając rozwój poezji wyróżnił kilka nazwisk, poddając je szczegółowej analizie. Twórczość poetów krakowskich przed wybuchem powstania listopadowego była jeszcze pod wpływem oświecenia polskiego. Wyraźnie na to wskazują bajki Józefa Wincentego Łańcuckiego (1756-1841 w Krakowie). Sosnowski przytacza dwie (dla przykładu) jako wyrażające mądrą naukę i sens moralny, np. „zawsze zamiary choć wielkie, zawodne, kiedy w działaniu ich siły niezgodne” – puenta bajki pt. „Łabędź, rak i szczupak”.

Po powstaniu listopadowym poeci wolnego miasta w Krakowie byli bezsprzecznie inspirowani poezją wielkich mistrzów romantycznej emigracji, zwłaszcza Adama Mickiewicza. Takie są sonety Józefa Łapieńskiego, bohatera powstania (zginął w walce z Kozakami w Warszawie po bitwie pod Grochowem na wałach Wisły w 1831 roku.) Miał zaledwie 22 lata i był obiecującym talentem. Napisał 54 sonety poświęcone okolicom Krakowa, ich pięknu, spokojowi i harmonii w naturze, ciszy wieczornej i brzasków porannych, np. „Rzekłby kto, że w edeńskim zabłądził ogrodzie. Cały dywan trawników w kwiaty haftowany, czysty szafir w czyściejszej odbija się wodzie”. (Bielany na wiosnę)

Warto również przytoczyć tytuły innych sonetów, np. „Pomnik Kościuszki”, „Mogiła Wandy”, „Ojców”, „Pieskowa Skała”, „Groby królów polskich”.

Do wybitniejszych poetów po powstaniu listopadowym zaliczył Sosnowski Franciszka Żyglińskiego (1815-1849) i Edmunda Wasilewskiego (1814-1846). Pierwszy z nich był poeta i malarzem. Jego twórczość poetycka była publikowana dwukrotnie w tomie „Dumki i fantazje” (1844 r.) i pośmiertnie w „Zbiorze poezji” (1852 r.). Najładniejsze z jego fantazji są dwa wiersze pt. „Drzewa ojczyste”:

Graj muzyko ojczystych drzew, Przeciągły, tęskny, pogrobny śpiew. Rozkołysz szumem, rozśpiewaj w chór, Duchy naddziadów zaklęte w bór.

Są tu dwa motywy: „pogrobny śpiew” i „duchy naddziadów” typowe dla rozgoryczonego do świata, walczącego całe życie z ubóstwem i wzdychającego do grobu poety (przedwcześnie zmarły miał 34 lata – całe życie spędził w Krakowie.)

Edmund Wasilewski miał 32 lata, kiedy umarł. Również całe życie związał z Krakowem, któremu poświęcił większość swoich utworów, np. zabytkom „Patrz, mariacka wieża stoi”, „Na Wawel”, „Dzwon wawelski” i inne. Jest autorem tzw. krakowiaków, zachowując w nich prostotę piosenki ludowej, podniesionej do poziomu artystycznego. Jego wiersze mają wyjątkową śpiewność(sylabiczne, rymowane) i zainspirowały wielu kompozytorów do nadania im muzycznej oprawy, przede wszystkim Stanisława Moniuszkę. Niezwykle znaną i do dziś śpiewaną jest piosenka „Płynie Wisła, płynie, po polskiej krainie. Jego krakowiaki przyniosły mu uznanie najwybitniejszego przed Wyspiańskim poety Krakowa. Przytoczmy fragment „Dzwonu wawelskiego”:

Słyszycie, w Zygmunta dzwonią, Powietrze wstrząsły rozdźwięki, I ciężkie poważne jęki, Falami Wisły się gonią, W miedziane dachy uderzają, Walą w ulice miasta. Aż się po rynku rozszerzą”.

Pochowany na cmentarzu Rakowickim ma też swoją tablicę na domu przy ulicy Dominikańskiej, gdzie mieszkał.

Kolejnym, wyróżnionym przez Sosnowskiego poetą jest Gustaw Ehrenberg (1818- 1895). Był synem cara Aleksandra I i Heleny z Dzierżanowskich Rautenstrauchowej. Świadczy o tym zachowana korespondencja matki z carem i wielokrotne zapomogi płynące z Petersburga na jego wychowanie i wykształcenie. Nazwisko dał mu warszawski piekarz Paweł Ehrenberg (ojciec chrzestny), wychowywał się zaś w domu carskiego ministra. Do Krakowa przybył na UJ w 1835 roku. Był członkiem „Stowarzyszenia Ludu Polskiego”, którego celem było obudzenie świadomości narodowej ludu polskiego. W 1837 r. aresztowany przez carska policję – od 1839 dwadzieścia lat przebywał na Syberii. Po powrocie osiedlił się w Krakowie, gdzie oddawał się zajęciom literackim. Syn cara nie cierpiał magnatów i szlachty; pragnął zemsty na jednych i drugich. Jest autorem znanej i słynnej pieśni „Szlachta w roku 1831” i Marszu z roku 1831”.

„Gdy naród do boju wystąpił z orężem, Panowie o czynszach radzili, Gdy naród zawołał: umrzem lub zwyciężym, Panowie w stolicach bawili. O, cześć wam panowie magnaci!”

Pieśń opublikowano po raz pierwszy w 1848 r. na melodii opartej na wątku opery W.A.Mozarta pt. „Don Giovanni”. Popularna w środowisku ludowców i socjalistów została hymnem Gwardii Ludowej i Armii Ludowej.

Poezja wolnego miasta Krakowa złożona przeważnie z wierszy drobnych, piosenek i słynnych krakowiaków, była świadectwem patriotyzmu autorów i zasługuje na pamięć i miejsce w literaturze polskiej.


Projekt, realizacja i sponsoring strony