Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku w Andrychowie

menu

Tragizm kondycji ludzkiej w poezji Ewy Lipskiej - spotkanie z poezją

26 stycznia 2026
Mistrzyni surrealistycznej metafory i obrazowania.
Tragizm kondycji ludzkiej w poezji Ewy Lipskiej - spotkanie z poezją


W dniu 23 lutego odbyło się kolejne spotkanie z poezją. Pani Krystyna Korbut -Płonka przedstawiła nam postać i twórczość wybitnej ,współczesnej polskiej poetki Ewy Lipskiej.
Ewa Lipska urodziła się 8 października 1945 roku w Krakowie. Studiowała malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Od 1954 roku zamieszczała utwory poetyckie w "Życiu Literackim" i "Dzienniku Polskim" Prawie całe jej życie jest związane z Krakowem, gdzie mieszka do dnia dzisiejszego. Przyjaźniła się z laureatką Nobla Wisławą Szymborską i Stanisławem Lemem. Poezja Lipskiej to fascynujące połączenie chłodnej, niemal chirurgicznej analizy świata z głębokim niepokojem o kondycję człowieka. Ewa bardzo szybko wypracowała swój własny unikalny język - pełen ironii, paradoksu i dystansu.
Poezję Ewy Lipskiej podzieliliśmy na kilka motywów: śmierci, domu i rodziny, dziecka, katastroficzny ogląd świata.

Motyw śmierci w poezji Lipskiej jest daleki od tradycyjnej martyrologii czy barokowej grozy. Śmierć u Lipskiej jest zwyczajna, zbiurokratyzowana i często ironiczna. Śmierć jest u niej rodzajem przeprowadzki, tyle że nikt nie zna nowego adresu.

Ucz się śmierci
Ucz się śmierci. Na pamięć
Zgodnie z zasadami pisowni
wyrazów martwych.
Pisz ją łącznie
jak rzeczpospolita albo lwiopaszczka
Nie dziel jej
pomiędzy umarłych
Jesteś wybrańcem wybrańcem bogów
Ucz się śmierci wcześnie
Miłość do ojczyzny
też bywa śmiertelna
Ucz się śmierci
w miłości.
Ucz się śmierci nie tylko
dla zabicia czasu
Czas bywa samobójczy
i wisi godzinami na drzewach.
Przepytaj siebie.
Przepytaj na żywo.

Motyw domu i rodziny
W twórczości poetki dom i rodzina rzadko są ostoją spokoju czy sielanki. Autorka, wierna swojej poetyce niepokoju i ironii, przedstawia relacje rodzinne jako przestrzeń pełną napięć, przemilczeń i lęku przed historią.

Stół rodzinny
Stół rodzinny jest dużo większy
od normalnego stołu.
Coraz mniej takich stołów.
Siedzmy a babcia
znowu twirdzi że rewolucjaprzerwała jej
szycie sukni która niedokończona
odeszła na front.

Fastrygi zapewne puścił-ubolewa babcia-
rozstrzelno ją.

A barszcz za słony. Morze za szerokie.
Rodzina nie ma sobie nic do powiedzenia.
Każdy trzyma krajobraz własy przed oczmi
na włssy wyjeżdża peron o innej godzinie.
Babcia myśli: rewolucja przerwała mi
szycie sukni która niedokończona
odeszła na front, Fastrygi puściły.
Suknie rozstrzelano. Ale rewolucja
zwyciężyła i tak. Portret sukni
czci ię teraz wszędzie.

Motyw dziecka
W twórczości Lipskiej dziecko rzadko kojarzy się z sielanką, różowymi policzkami czy beztroską, Lipska używa figury dziecka, by obnażyć mechanizmy historii, polityki i egzystencjalnego lęku.

Dom dziecka
Trzydzieści par pantofelków filcowych
z wyszytym na środkukwiatem tulipanu.
Trzydzieści fartuszków poplamionych sokiem
z czarnej porzeczki. Trzydzieści
nieruchomych kotów
wychaftowanych ściegiem płaskim.
Trzydzieści par wyciągniętych rączek
ale tylko po łyżki do zupy mlecznej.
Trzydzieści par oczu otwieranych we śnie
aby dojrzeć rodziców na wzgórzah
cukierków.
Gdyby moja mamusia chciała
mogła by być królową.
Ale musiała umrzeć
bo tatuś zamienił się w wilka.
Moja mamusia była chuda
i dlatego nie mogła mnie kochać.
Ale jak tylko będzie chuda mniej
to kupi mnie na zawsze.
Moja mamusia jest piękna. Mój tatuś jest
piękny.
Moja mamusia jest bogata. Mogła by kupić
Amerykę Północną i złoto. A tatuś
potrafi strzelać z prawdziwego karabinu
Trzydzieści par nóżek

stoiprzed nieczynną zwrotnicą
i oczekuje na wjazd
domu.

Katastroficzny ogląd świata
Twórczość Ewy Lipskiej to jeden z najbardziej przejmujących zapisów kondycji współczesnego człowieka. Jej "katastrofizm" nie jest widowiskowy - to nie są obrazy płonących miast, lecz raczej chłodna, niemal kliniczna diagnoza rozpadu wartości, języka i struktur społecznych.

Egzamin
Egzamin konkursowy na króla
wypadł doskonale.
Zgłosiła się pewna ilość krółów
i jeden kandydat na króla
Królem wybrano pewnego króla
który miał zostać królem
Otrzymał dodatkowe punkty za pochodzenie
Spartańskie wychowanie
i za uśmiech
ujmujących wsystkich za szyję.
Z histori odpowiadał
ze świetnym wyczuciem milczenia.
Obowiązkowy język
okazał się jego własnym.
Gdy mówił o sprawach sztuki
chwycił komiję za serce.
Jednego z członków komisji
chwycił odrobinę za mocno.
Tak
to na pewno był król.
Przewodniczący komisji
pobiegł po naród
aby uroczyście
wręczyć go królowi
Naród
oprawiony był
w
skórę

Lipska jest mistrzynią krótkiej formy i zaskakującej puenty. jej wiersze czyta się trochę jak raporty z "frontu codzienności" - są konkretne, czasem gorzkie ale zawsze błyskotliwe.
Poetka oprócz wierszy, felietonów i jednej powieści - "Sefer" napisała teksty wielu piosenek. Teksty piosenek pisała dla SKALDÓW ("W żółtych płomieniach liści", "Ludzie zejdźcie
z drogi"), Grzegorza Turnaua ("Natężenie świadomości"), Marka Grechuty - brała udział w projekcie "Szalona lokomotywa". Przebój zespołu Wawele " Biały latawiec" jest również
autorstwa Ewy Lipskiej.
"Żyjemy w czasach, w których trzeba się streszczać" - te słowa poetki najlepiej oddają charakter naszego spotkania , podczas którego każde zdanie miało swoją wagę i ciężar
gatunkowy.

tekst: Marek Płaszczyca

Projekt, realizacja i sponsoring strony