Niezwykła, kontrowersyjna twórczość i osobowość Jarosława Iwaszkiewicza” -wykład
5.12.24r.- mgr K. Korbut-Płonka przekazała nam w ciekawy i obszerny sposób wiedzę o życiu i twórczości Jarosława Iwaszkiewicza.
Poeta, prozaik, dramaturg, autor wielu felietonów i recenzji. Urodził się na Ukrainie w 1894 roku. Ojciec - zdeklasowany szlachcic - buchalter w cukrowni umarł, kiedy mały Jarosław miał 8 lat. Wychowywany był przez matkę i siostry. Młodość spędził w rodzinnym Kalniku, w mieście Jelizawetgrad i w Kijowie. Studiował prawo, którego jednak nie ukończył, studiował także w konserwatorium ,marząc o karierze muzycznej (komponował utwory muzyczne). W 1918 roku po zawirowaniach rewolucji październikowej przyjechał do Warszawy. Wydał już wtedy pierwszy poetycki zbiór wierszy, pt. “Oktostychy”. Szybko awansował jako dyplomata. Był sekretarzem marszałka Sejmu Macieja Rataja, pełnił też obowiązki sekretarza poselstwa RP w Kopenhadze i Brukseli. Od 1928 roku zamieszkał w Podkowie Leśnej w posiadłości Stawisko,( dzisiaj muzeum Iwaszkiewiczów). Była to willa - podarunek. St. Wilhelma Lilpopa dla córki Anny, żony Iwaszkiewicza od 1922 roku.
Anna miała ogromny wpływ na jego osobowość i twórczość , co wielokrotnie stwierdzał w Dziennikach ( trzy tomy tych zapisków są niezwykłą biografią pisarza).
W czasie II wojny światowej działał w strukturach Polski Podziemnej. Willa w Stawisku przez cały czas okupacji była schronieniem dla wielu Polaków i Żydów zagrożonych aresztowaniem. Bywał posądzany o kolaborację z Niemcami - oczywiście niesłusznie. Za pomoc Żydom w czasie II wojny został pośmiertnie, wraz z żoną uhonorowany medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.
Najbardziej kontrowersyjny był czas Polski Ludowej. Nigdy nie przystał do opozycji przeświadczony o tym, że wpływy komunistów ZSRR mogą trwać nawet 300 lat. Był długoletnim prezesem Związku Literatów Polskich, także bezpartyjnym posłem w siedmiu kadencjach Sejmu PRL- u. Zazdrość kolegów po piórze budził też fakt, że przez 26 lat był redaktorem naczelnym miesięcznika “Twórczość”. Należał nawet w czasach stalinowskich do nomenklatury ludzi kultury. Wykazał się wówczas serwilizmem wobec prezydenta Bolesława Bieruta (autor służalczej laurki urodzinowej pt. “List do prezydenta” z 1952 roku). Byli przyjaciele, np. Antoni Słonimski nazywali go zdrajcą i szpiegiem rosyjskim. Iwaszkiewicz zdawał sobie sprawę, że można go nienawidzić, ale jego polityka amortyzowała najdrastyczniejsze zagrożenia dla kolegów liberałów.
Twórczość Iwaszkiewicza była niezależna i wolna od polityki. Krytycy zaliczają go do kręgu Skamandrytów, ale jego poezja wyraźnie odstawała od ich poetyki codzienności. W wierszach,także w prozie podejmował problemy eschatologiczne “człowieka w naturze”. Stawia pytania o sens życia i przemijania, był przekonany o tym, że jesteśmy częścią kosmosu,a wieczne,bezosobowe trwanie czeka nas po śmierci. Jego twórczość poetycka ewoluowała od form kunsztownych, przepychu słownego w “Oktostychach”- do przejmującej, komunikatywnej prostoty już w wierszach z lat 30-tych międzwojnia - “Lato”, “Inne życie”. Nie unikał też tematyki miłosnej, często adresowanej do młodych mężczyzn. Był homoseksualistą, mówi się też - biseksualistą. Miał kochanków (np. słynnego Karola Szymanowskiego), co tolerowała żona, towarzyszka życia przez 57 lat (1922 - 1979). Zmarł w dwa miesiące po jej śmierci, pochowany z honorami państwowymi obok żony w Brwinowie. Pozostawił wspaniałe dziedzictwo - Stawisko ze wszystkimi zabytkami, meble, obrazy wybitnych malarzy, ogromną bibliotekę (20 tys. woluminów).
Wykład zamknął wiersz Iwaszkiewicza pt. "Urania" i utwór pt.“Nim przyjdzie wiosna” w wykonaniu Czesława Niemena. Zawiera on esencję twórczości pisarza:
“Bo wiem, że jestem w nieskończoności
W morzu miłości do ludzi”.
Tekst: Krystyna Korbut-Płonka, pomoc w przygotowaniu wykładu Danuta Bańska.
zdjęcia z wykładu: St.Maszczyński
