Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Życzenia świąteczne od Pana Włodzimierza Musiała

O potrzebie zmartwychwstania

Przedstawiając w dużym uproszczeniu refleksję Człowieka na temat
Logosu-Boga na przestrzeni dziejów można dojść do wniosku, że
rozwojowi Człowieka od starożytności ku nowożytności aż po
współczesność towarzyszyła nieustająca desakralizacja, nieustające
oddalanie się od boskiego Absolutu, proces oczyszczania świata i
Człowieka od Boskości, i zastępowanie jej przez rozum i naukę. U Talesa
i Heraklita wszystko, cała Natura z Człowiekiem włącznie, przesycone
jest Logosem, boską światłością. Ta boska światłość objawia się w
Człowieku poprzez dobre myślenie, dobre mówienie, dobre czynienie.
Święty Augustyn (okres IV-V w.) wskazuje na serce Człowieka jako
siedzibę boskiego Logosu. Zasadniczy przełom zachodzi za sprawą
świętego Tomasza z Akwinu (okres średniowiecza), który tworząc sferę
transcendencji odsyła Pana Boga do… Nieba. Kant (okres oświecenia)
uważa, że Człowiek może obejść się bez Boga, że On nie jest
Człowiekowi potrzebny. W końcu do najbardziej radykalnej konkluzji
dochodzi Nietzsche (okres XIX w. materializmu), który stwierdza: Bóg
umarł.

Konsekwencje śmierci Boga były dla ludzkości w XX wieku opłakane:
straszliwe totalitaryzmy, wojny światowe, ludobójstwa. Wydawać by się
mogło, iż po tych wszystkich wstrząsach musi zapanować długotrwały
pokój, a inteligentny Człowiek wyciągnie wnioski z przeszłości.
Demokracja i wolny rynek, osiągnięcia edukacji i nauki,  gwałtowny
postęp technologii miały pozwolić Człowiekowi uzyskać pełnię
rozwoju. Z pewnością na wielu polach osiągnęliśmy znaczące sukcesy,
choć nie brak również wstydliwych porażek. Większość sukcesów
odnosi się do sfery zewnętrznej, do wynalazków poprawiających komfort
naszego życia (w myśl zasady: więcej, szybciej, taniej). Całkowite w
zasadzie opanowanie sił natury, pęd niezdrowej rywalizacji,
technologiczne gadżety, zalew informacji dały Człowiekowi złudne
poczucie panowania i bezgranicznego posiadania. Jeśli zaś chodzi o
porażki, to chyba największą z nich jest sfera życia wewnętrznego
Człowieka: cierpienia psychiczne, emocjonalne, lęk, stres, depresja,
niepewność, samotność, frustracja, pesymizm.  Okazało się, że nauka
nie jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania, szczególnie te o
istotę natury Człowieka. Najdobitniej wyraził ten pogląd niemiecki
teolog, ks. prof. Ch. Boettingheimer:
„Człowiek w XXI wieku nie wie kim jest, i wie, że tego nie wie”
Na przełomie XIX i XX w. „umarł Bóg”, wydaje się, że na przełomie
XX i XXI w. obumiera wnętrze/dusza Człowieka.

Okres Świąt Wielkiej Nocy, powstawania z martwych, odradzania,
zwycięstwa życia nad śmiercią, winien być dla Człowieka czasem
głębokiej refleksji. Czasem zadumy nad istotą i sensem życia; i nad
tajemnicą śmierci, która jest wpisana w nasz ziemski los i nieustannie
przypomina nam o przemijaniu. Choć wielu ludzi obawia się śmierci
ciała, starożytna mądrość indyjska mówi: „Nie należy ubolewać nad
tym, co nieuniknione”. Do przejścia na „tamten świat” można się z
pewnością dobrze przygotować i z ufnością go oczekiwać. Ale jeśli
nasze ciało ziemskie umiera i staje się prochem, to „Co” z nas żyje
na „tamtym, wiekuistym świecie”?

Chwila świątecznej kontemplacji nad „nieśmiertelnym, duchowym
pierwiastkiem” ukrytym głęboko w sercu może być wspaniałym
przeżyciem. Warto podjąć próbę dotarcia do własnego wnętrza. Tylko
tam bowiem, w ciszy i w skupieniu, intuicyjnie, każdy z nas może
poszukiwać swojego duchowego, wiekuistego JA.  A kiedy w naszych sercach
zostaniemy odnalezieni i odnajdziemy własne wiekuiste JA, nasza dusza
świętować będzie prawdziwe powstanie z martwych. Nasze życie odrodzi
się, przepełni optymizmem i wszechogarniającą miłością, a wtedy nic
co zewnętrzne nie będzie już w stanie zburzyć naszego wewnętrznego
pokoju.
„Dążenie do pokoju na świecie drogą wewnętrznej transformacji
jednostki jest drogą trudną, jednak naprawdę nie istnieje inna droga.”

Dalaj Lama XIV, cyt. „Z etyki na nowe tysiąclecie”

Z całego serca życzę Państwu i Państwa Bliskim, aby tajemnice życia,
śmierci i powstawania z martwych objawiły się w głębi Waszych serc i
dały Wam radosną pewność, że zmartwychwstanie nie jest żadnym cudem, lecz powołaniem każdego żyjącego na ziemi Człowieka.

Włodzimierz Musiał – Wielkanoc 2016

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Cookies

Nasza strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie cookies (zapisanie ich w urządzeniu służącym Ci do przeglądania internetu, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i polityka strony dotyczacą cookies - kliknij - zobacz:

Rok 2012 – naszym rokiem!

Archiwum

Administracja