Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Wykład -z dnia 11 maja br.”Drogi i dróżki do prawdy- spotkanie z medycyną sądową, na tropie zagadek kryminalnych

Bolechała Filip, doktor nauk medycznych, specjalista medycyny sądowej, adiunkt Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej UJ Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Biegły sądowy, wykładowca, autor licznych publikacji naukowych poświęconych aspektom sądowo-lekarskim, a w szczególności przypadkom zabójstw.

Badania po śmierci składają się z badania genetycznego, histopatologicznego, toksykologi, hemogenetyka, biochemia, mikrobiologia, mechanoskopia oraz badania obrazowego.

Metoda identyfikacji zwłok zależy od cierpliwości , konsekwentnego drążenia, szukanie przy znajomości anatomii człowieka z połączeniem umiejętności interpretowania , jak powstają konkretne obrażenie jak powiązać ze sobą obrazy, które obserwujemy, i właśnie połączenie tych obrażeń prowadzi nas do tego co wydarzyło się przed śmiercią. A w obecnej chwili wykorzystuje się do genetyki, kości który jest bardzo długo trwałym materiałem dlatego jest świetnym materiałem do genetyki. Obecnie wykorzystuje się w medycynie sądowej przed śmiercią, badania obrazowe. nowoczesną cyfrowa radiologię, tomograf komputerowy czy rezonans pomaga z wizualizować w trójwymiarze przebiegi kanału ran czy postrzałowych.

Poszukiwanie śladów zaczynamy od ubrania. Szukamy zabrudzeń, uszkodzeń, plam. Potem patrzymy na ręce, twarz, włosy. Sprawdzamy, jak biegną zacieki z krwi. Na przykład z nosa. Jeżeli zmarły leżał, to zobaczymy zacieki biegnące poziomo. Jeżeli stał – pionowo. Potem ciało jest rozbierane i dokładnie je oglądamy. Każda sekcja jest wykonywana przez lekarza w asyście laboranta-technika który ogląda, fotografuje, odnotowuje.

Badając zwłoki, tworząc opinie, rekonstruując przebieg zdarzeń, które doprowadziły do śmierci, muszę myśleć w sposób bardzo racjonalny. Dużo pracuję z policjantami z wydziałów kryminalnych, którzy – zanim jeszcze powstaną dokumenty procesowe – tworzą wersje wydarzeń, które potem są weryfikowane. Opracowując hipotetyczne scenariusze, nie pozostawiam przestrzeni na przypadki. Nie mogę uznać, że ktoś zrobił coś przypadkowo, że dana rzecz została pozostawiona w miejscu zbrodni przypadkowo. Układając puzzle, które mają ułożyć się w spójny obraz i udzielić odpowiedzi na pytanie w jaki sposób ktoś zginął, badam sploty okoliczności.

123456

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Cookies

Nasza strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie cookies (zapisanie ich w urządzeniu służącym Ci do przeglądania internetu, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i polityka strony dotyczacą cookies - kliknij - zobacz:

Rok 2012 – naszym rokiem!

Archiwum

Administracja